Kolejne smaki za mną. Podjąłem się degustacji dwóch koktajli, których wspólnym mianownikiem jest mleko sojowe. Żeby było ciekawiej, mus...

Healthy Cocktail Challenge #4 i #5


Kolejne smaki za mną. Podjąłem się degustacji dwóch koktajli, których wspólnym mianownikiem jest mleko sojowe. Żeby było ciekawiej, muszę zaznaczyć, że nigdy nie próbowałem mleka sojowego - w żadnej postaci, a składniki dodatkowe wcale nie napawały mnie większym optymizmem. Blendujemy!
Koktajl #4 
 250 ml mleka sojowego
100 gramów jagód/borówek
2 suszone morele
łyżeczka siemienia lnianego
Ten koktajl był po prostu okej. Nic specjalnego. Wyczuwalne suszone owoce, które przyćmiły aromat mleka sojowego. Zamiast borówek polecam zrobić koktajl z dodatkiem jagód. Ożywi to zdecydowanie kolor i możliwe, że podniesie trochę smak, bo borówki zaginęły całkowicie. Co najciekawsze, zmiksowane składniki pachniały dokładnie jak kiwi! Podany na zimno zasługuje na ocenę dwóch koktajli. Polecam!



 Koktajl #5
250 ml mleka sojowego
1/2 awokado
mały banan
2 figi suszone
łyżeczka gorzkiego kakao
1/2 łyżeczki nasion chia

Tu było ciekawiej… Jeżeli przeczytaliście skład uważnie, to pewnie w głowie mieszają się wam smaki. Tłuste awokado, gorzkie kakao, aromatyczne mleko sojowe, suszone owoce, które podbijają dziwność mikstury. Konsystencja gęsta, zbita. Kolor ciemnobrązowy – co spowodowało, że wyglądało to jak smaczny pudding. Szkoda tylko, że sam zapach sugerował już kłopoty. Jeżeli mam być szczery, to nie dało się tego pić. Dosłownie liznąłem powierzchnię koktajlu i z grymasem na twarzy odstawiłem. W smaku wyszła „gorzka skórka od ogórka”. Tak to najlepiej nazwać, żeby zadziałało na wasze kubki smakowe. Pewnie już lecicie do sklepu po składniki? 




Nie łamiąc się jednak zostawiłem koktajl na noc w lodówce. Rano było to już całkowicie gęste, więc usiadłem z kubikiem i łyżeczką do pisania tego wpisu. Nadal jest gorzko, ale znośnie. I mam dylemat... Ostatni koktajl z jarmużem dostał jeden koktajl w ocenie końcowej. Jarmużowy eksperyment przy tym, to nie lada przysmak. Dlatego! Będąc sprawiedliwym sędzią smaku nie przyznaję tu żadnego koktajlu. To było okropne – najgorsze jak dotychczas. Jeżeli chcielibyście kogoś ukarać to jest to właściwy sposób na rewanż!


5/106



You may also like

4 komentarze:

  1. A skład tego drugiego wydawał się naprawdę ciekawy. Niestety lipa... więc zapraszamy do nas na Bubble tea xD

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam koktajle ;) kolejny na mojej liście do przetestowania;)
    Pozdrawiam, http://przepisnamlodosc.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, szkoda, że ten ostatni nie był dobry :( Bo miałam ochotę go zrobić. No cóż, trudno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najwięcej udało mi się schudnąć na diecie moskiewskiej :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.