Nie będę ukrywał - moja dieta jest trochę... nudna? Każdego tygodnia w moim menu powtarzają się zwykle te same, ale sprawdzo...

Monotonia smaków - przepis na omlet





Nie będę ukrywał - moja dieta jest trochę... nudna? Każdego tygodnia w moim menu powtarzają się zwykle te same, ale sprawdzone przepisy. Mam wrażenie, że jedyne co ratuje moje kubki smakowe to zmiana dodatków. Czasami jedna przyprawa potrafi odmienić charakter całej potrawy.

Nie zrozumcie mnie źle. Ja naprawdę lubię mojego "kurczaka z ryżem". Dlaczego jem monotonnie? Mówiąc szczerze nie mam pojęcia. Nie wiem czy chodzi o pieniądze i próbę przyoszczędzenia studenckich miedziaków, czy o czas jaki musiałbym poświęcić na szukanie odpowiednich smaków, które na stałe zagościłyby w moim menu. Możliwe, że brak mi po prostu w polotu w składnikach - Kasia ciągle powtarza, że musi nauczyć mnie robienia zakupów. Z drugiej strony, myślę że nie brakuje mi w kuchni wyobraźni, bo czasami łączę smaki, na widok których inni po prostu się krzywią. Mówiąc krótko - to chyba kwestia przyzwyczajenia. Jedne na co mogę narzekać, to chyba brak sosów, na przykład BBQ zero kalorii, które z pewnością cieszyłyby się sporym zainteresowaniem w sklepach (nie internetowych!).

Jest jednak jeden przepis, który mi się nie nudzi. Słodki i smaczny. A na dodatek można go przerabiać, porcjować i włączać wiele smaków. Jest nim mój poranny omlet - bohater dzisiejszego wpisu. I jeszcze mała uwaga zanim przejdę do przepisu i składu. Zazwyczaj trenuję rano, właśnie po takim posiłku - stąd relatywnie duża ilość węglowodanów.
Skład: 
- 100 gramów płatków owsianych
- 2 jajka
- 10 gramów miodu 
- jeden banan
- dowolna przyprawa

Do dzieła!

Zanim zaczniemy zabawę w łączenie składników, odmierzamy 100 gramów płatków owsianych i zalewamy je wrzątkiem w stosunku mniej więcej 1:1. Miseczkę z zalanymi płatkami możemy odstawić na bok - zmiękną odpowiednio w trakcie kolejnych kroków.

Najpierw rozbijamy jajka w misce. Dodajemy do nich rozdrobnionego (na przykład widelcem) banana i ponownie mieszamy. Teraz możemy przemieszać nasze płatki owsiane i zgęstniałe dodajemy do masy z jajek i banana. Ponownie mieszamy energicznie, żeby powstałą jednolita masa z jak największą ilością pęcherzyków powietrza. Teraz to co najprzyjemniejsze, czyli dobór przyprawy do smaku. Może to być cynamon, kakao naturalne, przyprawa do piernika - cokolwiek. Ja najchętniej wybieram przyprawę do szarlotki. Mniej więcej płaska łyżeczka powinna nadać omletowi pożądanego smaku. Tradycyjnie już - całość mieszamy. Bez obaw przyjdzie czas na miód!

Masę wylewamy na rozgrzaną patelnię. Aby omlet nie przywarł powinniśmy uprzednio roztopić na niej jakiś tłuszcz - na przykład masło klarowane (cienką warstwę). Smażymy na małym ogniu pod przykryciem do momentu, w którym będziemy mogli poruszyć plackiem, a nie płynną masą. Przewracamy na drugą stronę i smażymy dosłownie półtorej minuty. Wykładamy na talerz i polewamy odrobiną miodu, który nada słodyczy i sprawi, że omlet będzie bardziej miękki.



Kaloryczność takiej porcji to około 720 kcal - W: 100g, B: 32g, T: 20g.


Ilość składników można dobierać absolutnie pod siebie. Często zmieniam gramaturę lub dodaję łyżeczkę masła orzechowego kosztem jednego żółtka, co smakuje jeszcze lepiej. 

Dla mnie to przepis na dobre rozpoczęcie dnia i udany trening. Smacznego!







You may also like

6 komentarzy:

  1. Monotonia wcale nie musi być zła ;) Ważne żeby nie stać się niewolnikiem swojej diety, tylko czerpać z niej przyjemność. Taki omlet chyba nikomu by się nie znudził!

    OdpowiedzUsuń
  2. przepis całkiem smaczny, omlet kusi
    zapraszam http://fantastic-brand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Monotonia chyba dotyka w pewien sposób nas wszystkich, uprawiających sport. Jemy w pośpiechu, a monotonia dotyka nas, gdy przygotowujemy posiłki automatycznie. Odkrywam smaki, gdy ktoś dla mnie ugotuje, zjem coś w punkcie ze zdrowym jedzonkiem, albo ktoś z domowników stawia przede mną wyzwania. :) Cieszę się, że przeczytałam Twój post, bo dzięki niemu chyba zacznę większą wagę przywiązywać do urozmaicenia dotychczasowych potraw. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla urozmaicenia diety polecam bloga Kcalmara :) ja z niego korzystam i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo często robie omlet na śniadanie ale fakt może stać się to monotonne dlatego czasami jem na słodko czasami na słono. Nasz ostatni przepis to http://zrzucbrzuch.blogspot.com/2017/07/omleta-jaglany-z-bakaliami-i-owocam.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.