Środek zimy. Większość z nas chowa się pod grubą warstwą cieplutkich ciuchów. Skrywamy szczelnie każdy kawałek ciała, chronimy się przed zim...

Goodbye cellulit! - plan działania

/
8 Comments
Środek zimy. Większość z nas chowa się pod grubą warstwą cieplutkich ciuchów. Skrywamy szczelnie każdy kawałek ciała, chronimy się przed zimnem. Mało kto myśli o nadchodzącym sezonie bikini, a przecież to najlepszy czas, żeby zacząć się do niego przygotowywać.

'Cellul' na dobre zagościł na moich udach, na szczęście nie będzie miał ze mną tak łatwo. Jako że zaczął się nowy rok i mój poziom motywacji i chęci do działania jest wysoki niczym Wieża Eiffla (może nawet jeszcze wyższy), opracowałam plan działania i pożegnania się z moim serdecznym przyjacielem :)


1. Pić dużo wody

źródło: tumblr.com

Od tego trzeba zacząć batalię. To podstawa. Woda pomaga oczyścić organizm z toksyn, a co za tym idzie redukuje ilość pomarańczowej skórki. Na pewno słyszeliście o jeszcze innych zbawiennych właściwościach wody, ja ze swojego doświadczenia zauważyłam, że 2-3 litry wody dziennie znacznie poprawiły krążenie, uczucie ciężkich nóg przy stojącej pracy znikło całkowicie.

2. Ruszać się

źródło: tumblr.com

Z ruchem nie ma u mnie najmniejszego problemu. Przysiady z obciążeniem, wykroki, martwy ciąg zdziałają u was cuda. Nie zapominamy też o aerobach, szczególnie jeżeli zmagamy się z cellulitem tłuszczowym. Moją nową miłością są interwały na bieżni. Świetny trening, aby pozbyć się zbędnego tłuszczyku. Dodatkowo, zamierzam włączyć porządne rozciąganie, które doskonale wysmukla ciało.

3. Masaż



Nasz pomarańczowy koleżka nie lubi intensywnych masażów, ucieka wtedy i staje się niewidoczny. Intensywne masaże świetnie poprawiają krążenie. Oczywiście możemy je wykonywać za pomocą dłoni, jednakże ja do swojej małej wojny zaopatrzyłam się w szczotkę i masażer (znalezione w Rossmannie).

4. Peeling kawowy


Odkąd pewnego, pięknego dnia znalazłam w internecie przepis na domowy peeling kawowy, nie kupuję gotowych kosmetyków tego typu. Do przygotowania brązowej papki wystarczy trochę mielonej kawy, oliwki bądź oliwy z oliwek, cynamon, ewentualnie odrobina zmielonego imbiru i voila. Zapewniam, że po wykonaniu takiego peelingu wasza skóra będzie niczym pupcia zarumienionego niemowlaka.

5. Balsamy


O ich skuteczności czy też jej braku nasłuchałam się i naczytałam co nie miara. Działają czy nie, warto włączyć je do batalii, bo przecież każda metoda na pokonanie wroga jest dobra. Wybieram te niedrogie, chociaż coraz częściej po głowie chodzi mi ponowy zakup serum z Tołpy lub wypróbowanie Vichy.

6. Dieta

Jak wszyscy dobrze wiecie, warzywa i owoce zdziałają cuda. Świetnie wpływają na kondycję naszej skóry, zapewniając świeży i promienisty wygląd. Warto ze swojego dziennego menu wyeliminować fast foody (nasze uda nam za to podziękują), słodkości (z tym mam największy problem), gazowane napoje, papierosy.

7. Nie dać się zwariować

Przede wszystkim podejść do całego przedsięwzięcia na luzie. Cellulit to nie jest najgorsza 'rzecz' na świecie. Pamiętajmy o uśmiechaniu się i pozytywnym nastawieniu :)


Dołączycie się?






You may also like

8 komentarzy:

  1. Ja dołączam!! I trzymam kciuki za nas wszystkie ;] Też kupiłam masażer w rossmannie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam kremu tołpy i nie był wcale lepszy od kremów Eveline, za to Ziaja MultiModeling na mnie fajnie podziałała

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkąd jem "czysto", celullit niesamowicie się zmniejszył. Kremy Tołpy też super działały, w połączeniu z treningami miałam super skórę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedyną "walkę z cellulitem", którą stosuję jest gąbka peelingująca, a na niej sól oraz żel pod prysznic. ;] Pocieszam się tym, że nawet sławy mają cellulit.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prosze Cie walcze z tym dziadostwem już hoho, efekty marne:( Dołączyłam do tego zabiegi karboksyterapii w salonie kosmetycznym. Na razie cierpie a on sie śmieje:/

    pozdrawiam i obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling kawowy jest świetny, choć najbardziej pomogły mi regularne ćwiczenia i masaże :)
    niestety, nieregularny tryb życia, jaki prowadzę nie sprzyja gładkiej, bezcellulitowej skórze ;)

    http://www.pretty-perfection.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. zapomniałam o peelingu kawowym i o jego świetnym działaniu, dzięki za przypomnienie! :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.