Hej :* W poprzednim poście wspomniałam o wyjeździe do Niemiec. Tak, trafiła mi się sezonowa praca i z dnia na dzień rzuciłam wszystk...

My fitness routine

/
5 Comments

Hej :*



W poprzednim poście wspomniałam o wyjeździe do Niemiec. Tak, trafiła mi się sezonowa praca i z dnia na dzień rzuciłam wszystko i pojechałam. Warunki może nie są idealne, ale staram się jak mogę, żeby utrzymać dotychczasowe przyzwyczajenia i rytuały - oczywiście te ćwiczeniowe i żywieniowe.

Co do jedzenia, to nie mam zbyt wielkiego pola do popisu. Muszę jeść, to co jest dostępne. Nie mam szans na samodzielne przygotowanie posiłków, a tym bardziej na liczenie składników odżywczych itp. Staram się jeść świeże owoce i warzywa, trochę białka w postaci z piersi z kurczaka bądź wędzonego łososia.

Moja ćwiczeniowa rutyna również została tutaj porządnie zachwiana. Z początku biegałam - świetne warunki, praktycznie same pola - ale teraz pogoda się popsuła, ciągle pada i jest zimno, a ja nie mam nawet kurtki czy cieplejszej bluzy. Oczywiście to nie jest dla mnie wymówka! Znalazłam inny sposób na porządną dawkę ruchu - dywanówki. Wiem, wiem, dla niektórych z Was to kiepski trening, ale warunki są, jakie są. Często korzystam z treningów Chodakowskiej, robię mnóstwo przysiadów, wymachów i ćwiczeń z użyciem krzesła. Lepsze to niż nic. Nie wyobrażacie sobie nawet, jak bardzo tęsknie za siłownią, basenem. Za miesiąc, mam nadzieję, wszystko się ułoży :)




You may also like

5 komentarzy:

  1. Fajnie, że się nie poddajesz i kombinujesz, sama nie lubię dywanówek, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że udało Ci się złapać sezonową pracę, ja nie miałam tyle szczęścia :P A co do dywanówek to mogą one być naprawdę konkretnym treningiem :) Także nie ma co się czepiać, praca wykonana!

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj mimo wszystko trzymam kciuki i powodzenia... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ćwiczę w domu, wykonuję różne ćwiczenia na uda, pośladki itp.. Dla mnie takie miejsce do ćwiczeń jest lepsze niż siłownia. Jeśli ma się silna motywację to każde miejsce jest dobre treningu :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.