Hej :* Tegoroczne Święta postanowiłam spędzić trochę inaczej niż co roku i wyjechałam. Do Niemiec. Uciekłam od całej tej gonitwy, sprzątan...

Week in Germany

/
6 Comments
Hej :*

Tegoroczne Święta postanowiłam spędzić trochę inaczej niż co roku i wyjechałam. Do Niemiec. Uciekłam od całej tej gonitwy, sprzątania, gotowania, obżarstwa itp. Potrzebowałam tego czasu, żeby odpocząć, nabrać sił, w końcu się porządnie wyspać i wyciszyć. Nadgoniłam trochę materiał do matury, ale wciąż mam wrażenie, że nie jestem wystarczająco przygotowana i pewnie do ostatniej chwili będę ciężko pracować. Nie mogę się doczekać 16 maja - ostatni egzamin. W mojej głowie tyle planów i marzeń! :) Już czuję pod palcami ciepły piasek i widzę te zachody słońca na plaży - achh, jakie mam szczęście mieszkać tuż nad morzem.

I trochę zdjęć z wyjazdu:


 Staram się jeść zdrowe, zbilansowane posiłki, ale.... szybko uległam niemieckim łakociom (Ritter Sport to moje ulubione czekolady ever!), w końcu Święta hahaha

 Oczywiście musiałam odwiedzić moje ulubione kawiarenki i knajpy.


 Porobić głupie fotki...

 I uczyć się (na podłodze najlepiej).

 
 Nie obyło się bez małych zakupów.... (moja walizka ważyła jakąś tonę i na dodatek musiałam ją taszczyć po schodach na dworcu - poor me)

Jak minęły Wasze Święta? Macie jakiś mały nadbagaż, który trzeba teraz zrzucić? Czas się wziąć porządnie do roboty! :)




You may also like

6 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądasz w tym zestawie ! Niestety też uwielbiam te czekolady - deserową z orzechami. Takie oczekiwanie na egzaminy jest najgorsze, człowiek chciałby mieć to już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa takie obrazki mam po zalogowaniu się na bieżni u mnie na siłowni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie photo mixy!!! no i conversy tez <3

    OdpowiedzUsuń
  4. http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. RitterSport trudno się oprzeć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia na maturach! Też bym z przyjemnością "uciekła" od tych świąt, ale niestety finanse nie pozwoliły :P No cóż, mnie matury czekają za rok, więc po nich też sobie odpocznę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.