Pierwsze smoothie bowl zdecydowanie przypadło Wam do gustu. Dlatego czas na drugą odsłonę. Jesteś gotowy?! Przygotuj wszystkie składniki...

Smoothie bowl - podejście drugie


Pierwsze smoothie bowl zdecydowanie przypadło Wam do gustu. Dlatego czas na drugą odsłonę. Jesteś gotowy?! Przygotuj wszystkie składniki i zaczynamy! Tym razem będzie słodko, naprawdę słodko. I co najlepsze - zdrowo. 


Smoothie bowl #2
- jogurt grecki    - banan mrożony - 1,5 łyżeczki ciemnego kakao  - 5-6 daktyli   - nasiona chia  - dodatki na wierzch: orzechy, pestki, ulubione owoce, granola

Daktyle namocz we wrzątku ok. 5-10 min. Zblenduj jogurt grecki, banana, kakao i daktyle. Jeżeli smoothie jest za mało słodkie, możesz dodać kilka dodatkowych daktyli. Przelej masę do miski, udekoruj orzechami, chia, granolą i owocami. Smacznego!




Gwarantuję, że to smoothie bowl to idealny zamiennik słodyczy ze sklepu. Na pewno Cię nie zawiedzie :) Koniecznie wypróbuj na swoich pociechach. Dzieci pokochają ten deser! 











FACEBOOK / INSTAGRAM


PS. Jeżeli pragniesz zawalczyć o sylwetkę i dobre samopoczucie a także zdrowie, koniecznie napisz do mnie maila (sprintemprzezzycie@gmail.com). Chętnie podejmę z Tobą współpracę i rozpiszę jadłospisy :)

Założę się, że też tak masz. Nie raz, nie dwa trafiałam na Instagramie na kolorowe michy pełne owoców, ziaren, orzechów i innych pysznoś...

Smoothie bowl - podejście pierwsze


Założę się, że też tak masz. Nie raz, nie dwa trafiałam na Instagramie na kolorowe michy pełne owoców, ziaren, orzechów i innych pyszności. Obśliniając wyświetlacz telefonu, za każdym razem obiecywałam sobie, że sama takową miskę przygotuje. Jak pewnie się domyślasz, bezskutecznie.

Na szczęście, dzisiaj nadszedł TEN dzień. Co prawda w założeniu smoothie miało wyjść zielone, ale jak widać na załączonym obrazku, plan uległ zmianie. Mimo tego wyszło PRZEPYSZNE ! 





Często chcesz zmienić coś w swoim jadłospisie, ale pojawia się milion wymówek. A to nie ma czasu, a to nie wiesz dokładnie co i jak, te warzywa jakieś niesmaczne. Smoothie bowl to idealny początek. Jedynym ograniczeniem jest Twoja własna wyobraźnia, bo w michę możesz wpakować, co tylko zechcesz. Przy okazji zapewnisz sobie porządną dawkę witamin, minerałów, antyoksydantów, zdrowych tłuszczy czy błonnika. A to wszystko w 10 min. Cudownie, nieprawdaż? Nie zwlekaj i przygotuj swoje własne smoothie bowl!


Smoothie bowl #1
- pół lub cała szklanka mleka roślinnego bez cukru   - garść szpinaku - banan - garść jarmużu  - pół dojrzałego awokado  - mrożone owoce (u mnie czarna porzeczka)  - łyżeczka błonnika gryczanego  - sok z cytryny   - dodatki na wierzch: orzechy, pestki, ulubione owoce
Zmiksuj na gładką masę szpinak, jarmuż, mleko, banana, mrożone owoce z błonnikiem oraz sokiem z cytryny.  Konsystencja musi być dość gęsta (jeżeli jest za rzadkie, dodaj więcej mrożonych owoców lub kostki lodu). Na wierzch poukładaj swoje ulubione dodatki.  Ja postawiłam na brzoskwinie, kiwi, borówki, pestki dyni, pistacje i ziarna słonecznika. Na sam koniec delektuj się smakiem :)


Koniecznie podziel się swoimi wrażeniami! A może już robiłeś smoothie bowl? Pochwal się zdjęciem :) 

FACEBOOK / INSTAGRAM


PS. Jeżeli pragniesz zawalczyć o sylwetkę i dobre samopoczucie a także zdrowie, koniecznie napisz do mnie maila (sprintemprzezzycie@gmail.com). Chętnie podejmę z Tobą współpracę i rozpiszę jadłospisy :)

W końcu jesteśmy. Tutaj. Z powrotem. Tym razem zostaniemy na dłużej. Zwariowany okres już za nami, czas skupić się na tym, co lubimy na...

Streetworkout - trening dla początkujących


W końcu jesteśmy. Tutaj. Z powrotem. Tym razem zostaniemy na dłużej. Zwariowany okres już za nami, czas skupić się na tym, co lubimy najbardziej. 

Ostatnimi czasy nasze treningi mocno odbiegały od ideału. Nierzadko brakowało już sił na porządny wycisk na siłowni, często nie mieliśmy już na to czasu. Nie jest to przecież problem! Bo dobry trening można zrobić wszędzie. Park, las, może boisko? Wybraliśmy tą ostatnią opcję, a jako ciężar wykorzystaliśmy naszą masę ciała. Myślisz, że było słabo? Zakwasy kolejnego dnia same mówią za siebie.


Tak naprawdę do zrobienia treningu wystarczyło nam kilka schodków, ławka i skrawek trawy. Zaczęliśmy od pompek. A raczej ich wariacji, w celu urozmaicenia tego standardowego ćwiczenia. Do tradycyjnych pompek na płaskim podłożu dołączyliśmy naprzemienne uniesienie ręki w fazie koncentrycznej. Ciekawym rozwiązaniem są pompki na podwyższeniu. Zarówno na wąsko, jak i z wykorzystaniem dwóch kolejnych stopni.


Jeżeli chodzi o partie typowo kobiece... to tak naprawdę do wykonania ćwiczeń wystarczy ławeczka czy kawałek murku. Jeden obiekt, a możliwość zdecydowanie więcej. Świetnym ćwiczeniem angażującym pośladki są przysiady bułgarskie, albo skoki na skrzynię z przysiadem (oczywiście w wersji improwizowanej na ławce).

Siady, podskoki wykonane? Jednym z najlepszych ćwiczeń na nogi są z pewnością wykroki. Jeżeli nie wykombinujesz szybko obciążenia, to zrób sumiennie kilka serii wykroków o długości boiska piłkarskiego.

Jedno z najważniejszych ćwiczenie na plecy - podciąganie! O ile z pewnością niektórym z Was sprawia ono trudności, o tyle miejsc na wykonanie tego ćwiczenia jest w zasięgu wzroku pełno. Wystarczy drążek, poprzeczka bramkowa czy tak jak na zdjęciu poniżej - mały daszek.


Aby zaangażować mięśnie ramion wystarczy wykorzystać podwyższenie do wykonania pompek w podporze tyłem. Świetnie działa na triceps.

Dla wzmocnienia mięśni brzucha oraz mięśni stabilizujących polecamy niezawodny plank. Do wykonania popularnej deski potrzebujesz jedynie płaskiego podłoża oraz silnej woli!


Na zakończenie polecamy sprinty. Trening interwałowy idealnie nadaje się do walki ze zbędną tkanką tłuszczową, ale też znacząco poprawi Twoją wydolność. Spróbuj przeplatać sprinty 30s marszem lub truchtem.

Nie jesteśmy zawodowcami. Sport to nasza pasja. Sami ciągle przeżywamy wzloty i upadki, uczymy się i doskonalimy. Pragniemy zarazić Cię naszą zajawką i pokazać, że czasem nie trzeba wypasionej siłowni. Skończ z wymówkami, wskakuj w dres i zacznij. A potem samo już pójdzie :)


Idealny pomysł na cheatmeal? Czekolada? Lody? A może obie rzeczy na raz? Dziś przychodzę do Was z pomysłem na słodki deser, który z pewn...

Zdrowy deser - proteinowa czekolada


Idealny pomysł na cheatmeal? Czekolada? Lody? A może obie rzeczy na raz? Dziś przychodzę do Was z pomysłem na słodki deser, który z pewnością może stać się zamiennikiem sklepowych produktów.
Z założenia miała powstać czekolada. Wyszło jednak coś pomiędzy czekoladą a lodami. Brzmi jak idealne połączenie! Zwłaszcza, że mamy już lato.


Do przygotowania deseru potrzebować będziecie:
- 300 gramów jogurtu greckiego - 0% tłuszczu
- 50 gramów odżywki białkowej
- dodatki (owoce, orzechy, wiórki)
- prostokątna aluminiowa foremka

Przygotowanie deseru nie wymaga wielkich umiejętności kulinarnych. Wystarczy, że do miski wlejecie jogurty oraz wsypiecie odmierzoną porcję odżywki białkowej (tu waniliowy Milky Shake Whey od 6PAK Nutrition). Całość należy dokładnie wymieszać, aby nie było żadnych grudek. Następnie masę przelewamy do foremki. Od razu napiszę, że nie trzeba jej uprzednio niczym smarować. Czekolada/lody bardzo dobrze odchodzą od ścianek formy. Kolejny krok to wsypanie dodatków. W moim przypadku były to truskawki. Z pewnością warto wykorzystać okres letni i robić ten deser właśnie z wykorzystaniem owoców. Polecam zanurzyć kilka owoców w rozrobionej masie przy użyciu łyżeczki a resztę wysypać na wierzch.

Wszystko gotowe, ale... uzbrój się w cierpliwość! Tak przygotowany deser wkładamy do zamrażalnika na około 3 godziny. Efekt? Warty czekania! Według mnie to idealny pomysł na słodki i jednocześnie zimny deser. Po prostu w sam raz na lato. Smacznego!


 

FACEBOOK / INSTAGRAM



Obsługiwane przez usługę Blogger.